środa, 14 października 2009


akordeonista...............



czas leci a blog śpi................
może ciepły grecki wiatr i palące słońce go obudzi ? na poczatek coś pysznego ..................
kanasie i grecka sałata na dachu hotelu Lśnienie......
oliwkowy chlebek i portocalia
no i zastawiony stół u Sifiego....

czwartek, 14 maja 2009

Bo jedna osoba jest po jednej stronie kabelka a druga po drugiej i jakąś niesamowitą niesamowitością mogą do siebie mówić a czasem i się widzieć i popatrz jaka irena że tak długo zwlekała..............

czwartek, 30 kwietnia 2009


śniadanie nie na trawie

a dziewczyny smarują się kremem na wieczną młodość..............

niedziela, 5 kwietnia 2009