czas leci a blog śpi................ może ciepły grecki wiatr i palące słońce go obudzi ? na poczatek coś pysznego .................. kanasie i grecka sałata na dachu hotelu Lśnienie...... oliwkowy chlebek i portocalia no i zastawiony stół u Sifiego....
czwartek, 14 maja 2009
Bo jedna osoba jest po jednej stronie kabelka a druga po drugiej i jakąś niesamowitą niesamowitością mogą do siebie mówić a czasem i się widzieć i popatrz jaka irena że tak długo zwlekała..............
czwartek, 30 kwietnia 2009
śniadanie nie na trawie
a dziewczyny smarują się kremem na wieczną młodość..............